Burmilla F.A.Q.

1. Jaka jest różnica między burmillą a kotem burmskim?

Ogromna! Burmilla ma zupełnie inną budowę ciała, sierść, inną budowę głowy oraz zupełnie inny charakter niż kot burmski.

2. Czy burmille występują tylko w kolorze srebrnym i z krótkim włosem?

Nie. Burmille mogą być zarówno złote, jak i długowłose (inaczej zwane tiffany – jednak ta rasa nie jest oficjalnie uznana w Europie). To dlatego, że długie włosy i złoty gen recesywny zostały odziedziczone przez burmille po swoich przodkach hodowlanych – czyli kotach perskich szynszylowych i burmskich.  Krótkowłose srebrne mioty burmilli rodzą się czasami ze złotymi i długowłosymi kociętami. Jest to rzadkie, ale się zdarza.

3. W Internecie można znaleźć informacje o burmillach ważących od 4 do 7 kg – czy są takie duże?

Nie. Burmila to nie Maine Coon !!! Burmila jest średniej wielkości, „normalnym” kotem. Niektóre mogą ważyć do 5-6 kilogramów, ale jest to rzadki przypadek. Większość burmilli waży średnio 3-4.5 kg.

4. Dlaczego kocięta są tak drogie?

Burmilla to bardzo rzadka rasa. Jeśli w twoim kraju jest hodowla burmilli, masz szczęście! W większości krajów nie zobaczysz kotów tej rasy (na przykład nie ma hodowli w Azji, Ameryce Południowej, w całej Rosji są tylko dwie). W niektórych krajach jest tylko jeden hodowca (na przykład w Hiszpanii i to tylko na wyspach lub we Włoszech), a w zaledwie kilku krajach jest wystarczająco dużo hodowli, aby móc zobaczyć zobaczyć burmille na prawie każdej wystawie kotów rasowych! Ale to tylko jeden z powodów.

Cena kociąt to nie tylko wychowanie, socjalizacja czy przygotowywanie kociaka do nowego domu (jedzenie, szczepionki, mikroczipy, dokumenty), ale także pokazywanie rodziców na wystawach (każdy koszt wystawy zaczyna się od 60 euro za kota, koszty podróży, hotele itp.), koszt zakupu dobrego kota hodowlanego i jego odchowanie, koszt krycia (często szukanie kota w innym kraju, a to już koszt pomiędzy 500 a 600 euro... tylko ...).

Nie wspomniałam jeszcze o kosztach regularnej opieki weterynaryjnej, badań krwi, testów genetycznych, rutynowych przeglądach itp. Czy nadal uważasz, że taki kociaczek jest drogi? 😉

5. Kocur czy kotka?

Chociaż wiele osób jest przekonanych, że kocury są bardziej kochające, lepiej dogadują się z psami, są często bardziej czułe, „miękkie”,
łagodniejsze i bardziej tolerancyjne. „Dziewczyny” są często „z charakterem”. 🙂 Wiedzą, jak pokazać swoje niezadowolenie, zazdrość lub że odczuły z Twojej strony zniewagę. Brzmi jak opis ludzi? Kocięta po
kastracji / sterylizacji nie będą wykazywały takich różnic!

Nawiasem mówiąc, jeśli kotka nie jest sterylizowana, może znaczyć terytorium bardziej niż kot! A o tym już mało kto wie, jeśli nie ma hodowli kotów 😉
Wszystkie odpowiedzialne hodowle wydają maluszki po zabiegu wczesnej kastracji – jeśli kociak nie jest przeznaczony do dalszej hodowli. Zapewnia to Wam i kotu komfort psychiczny, że nie czeka Was żadna duża operacja do przeprowadzenia, oraz zabezpiecza przed znakowaniem terenu, a dodatkowo – znosi różnice w charakterze między kocurem a kotką. 🙂

6. Jak to jest z tą wczesną kastracją?

Odpowiedzialni hodowcy dbają o dobro swoich kociąt, więc sterylizują / kastrują kocięta, które nie są przeznaczone do hodowli. Przede wszystkim sterylizacja / kastracja jest poważnym zabiegiem. Odpowiedzialny hodowca bierze to zadanie na siebie, zdając sobie sprawę, że przyszli właściciele mogą wahać się przed operacją, dopóki nie zaczną się problemy. A problemy są naprawdę różne.

Niesterylizowane kotki znaczą terytorium, a mogą to zacząć robić bardzo wcześnie, nawet około 5 m-ca życia. Ciągłe podawanie antykoncepcji farmakologicznej (aby to zablokować) może powodować stany zapalne macicy, które czasami zaczynają się po pierwszej rui. Konsekwencje takiego zapalenia / ropomacicza są bardzo przykre, jeśli nie zostaną zauważone na czas: od drogiego leczenia i sterylizacji do niewydolności różnych i narządów. Chęć utrzymania jednego miotu może doprowadzić do śmierci kota i kociąt, jeśli niezbędna opieka lub pomoc nie zostanie zapewniona w żadnym
momencie.

Z kolei kocury po prostu zaczynają śpiewać piosenki miłosne i zaznaczać swoje terytorium moczem o bardzo nieprzyjemnej dla nas woni. Jeśli taki kot rozpocznie znaczenie, prawdopodobnie nie zaprzestanie go nawet po zabiegu kastracji. Inną, a może główną przyczyną wczesnej sterylizacji kociąt jest kontrola bezdomności kotów. Żaden hodowca nie chce, aby jego mały, zadbany kociak biegał po łąkach, polach czy miejskich chodnikach, wpadał na koty podwórkowe lub „przyniósł niespodziankę” – w postaci ciąży, co co mogłoby się w dalszym toku rozumowania, przyczynić do zwiększenia ilości kotów
trafiających do schronisk, znajdowanych rannych na ulicach itp. Odpowiedzialny hodowca nie chce zwiększać populacji bezpańskich kotów.
Odpowiedzialny hodowca chce dążyć do doskonalenia rasę i mieć pewność, że jego kocięta trafiły do wspaniałych domów na całe swoje życie.

7. Czy to prawda, że burmille są antyalergiczne?

Chociaż burmille rzadko wywołują alergie, jednak każdy człowiek jest inny, podobnie też każdy kot. Jeden może powodować alergie, a drugi nie. I nie ma znaczenia, czy jest to hodowla, czy nie. Przede wszystkim musisz znać przyczynę alergii. Ponadto alergie u podatnych osobników mogą być spowodowane przez pasożyty w sierści kota, takie jak pchły, wszy czy roztocza, jakie znajdują się nierzadko w futrach kotów wolnobytujących.
Takie alergie można wyeliminować przez usunięcie pasożytów. Koty z hodowli są pasożytów pozbawione, jednak zawsze pozostaje kwestia białka zawartego w ślinie kota – które też powoduje niekiedy alergie. To już można sprawdzić jedynie przez kontakt z danym kotem. Pozostaje zatem skontaktować się z hodowcą i zaplanować wizytę. 🙂