Burmilla w ogrodzie

Burmille uwielbiają towarzyszyć nam poza domem, kiedy jesteśmy w ogrodzie.

Jednak przestrzegamy i odradzamy – nie wypuszczajcie swojej burmilli „luzem” i nie dajcie się zwieść temu, że na początku trzyma się blisko was. Te koty faktycznie – chcą być zawsze blisko, ale są jednocześnie bardzo ciekawskie i …szybkie. Kiedy przelatujący owad zainteresuje wasza burmillę będziecie zdziwieni, jak SZYBKO wasz domowy przytulak za obiektem zainteresowania pogalopuje w siną dal … A owładnięty pasją łowiecką nie będzie zupełnie reagował na desperackie nawoływania swojego ukochanego człowieka.  Burmilla, jak każdy kot, może się zgubić nie znając terenu wokół domu – może nie odnaleźć drogi powrotnej, a jako rasa bardzo efektowna wizualnie i łagodna- może szybko znaleźć „nowego właściciela” , który przygarnie zagubionego kociaka.

Jakie zatem pozostaje rozwiązanie, aby kot mógł towarzyszyć nam w ogrodzie? Wyjścia są dwa.

Pierwsze – i najłatwiejsze – szelki i smycz. Burmille łatwo przyzwyczajają cię do noszenia szelek nauczone, ze bez nich do ogrodu nie wyjdą – nie protestują przy ich zakładaniu.

Drugie wyjście – zapewnienie bezpiecznego, osiatkowanego placu zabaw dla kota w ogrodzie – woliery, gdzie bez naszego nadzoru a jednak w zabezpieczonym miejscu nasza burmilla mogłaby skubać trawkę i pobiec za naszym przysłowiowym motylkiem czy muszką.

Wybór oczywiście należy do was, my praktykujemy oba sposoby. W naszym ogrodzie powstała duża, ale jednak zamknięta woliera dla kotów, gdzie mogą przebywać w słoneczne dni. Równocześnie  niekiedy nasze koty odbywają pojedyncze spacery po całym terenie ogrodu – na smyczy. Oba sposoby bardzo lubią 🙂

 

 

Posted in Bez kategorii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *